załóż konto  lub  zaloguj się

Saint-Tropez

  dziś jutro pojutrze
temperatura 2318 2414 2416
opady śniegu 0 mm 0 mm 0 mm
ciśnienie 1004 hPa 1011 hPa 1019 hPa
wiatr 12 km/h 9 km/h 3 km/h
deszcz 1.9 mm 0 mm 0 mm
kamera online kamera Saint-Tropez
obraz z godziny 15:09:30

Saint-Tropez to miejscowość i gmina we Francji, w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Var.

Ta część Lazurowego Wybrzeża to kraina marzeń dla wielu turystów, nie tylko polskich, ale i amerykańskich czy brytyjskich, nie mówiąc o Niemcach i Japończykach.

Wszyscy chcą przejść się nabrzeżem portu Saint-Tropez (5,5 tys. mieszkańców), zerknąć na bogaczy jedzących obiad na swych ogromnych jachtach albo wypoczywających na plaży w Zatoce Milionerów lub wytropić jakąś znaną gwiazdę filmową. Ale podobno gwiazdy dość mają Saint-Tropez, uciekają w bardziej odludne zakątki, a na plażach jednej z najsłynniejszych miejscowości nadmorskich Europy coraz więcej jest bogatych biznesmenów z rodzinami oraz zwykłych turystów, którzy przyjechali tu otrzeć się o wielki świat.

W Saint-Tropez w 1956 r. nakręcono film I Bóg stworzył kobietę z Brigitte Bardot w roli głównej. Oszałamiający sukces filmu miał wielkie znaczenie dla miasta, przyczyniając się do jego rozkwitu, zdaniem jednych, lub destrukcji, według innych. Jedno jest pewne: mała, spokojna osada rybacka, dzięki swej lokalizacji na końcu półwyspu nieco odizolowana od pozostałej części Lazurowego Wybrzeża, z dnia na dzień stała się ulubionym miejscem światowego establishmentu.

Próby zachowania Saint-Tropez jako niewielkiej ekskluzywnej miejscowości przyniosły jeden wymierny efekt – olbrzymie korki na rogatkach miasteczka. Stojące w starym porcie jachty, nieproporcjonalne w stosunku do jego rozmiarów, zasłaniają piękne widoki, a po wypartych przez nie łodziach rybackich nie ma już śladu.

Mimo iż latem nadbrzeże wciąż pełne jest malarzy próbujących zdobyć trochę miejsca dla swoich sztalug, nie ma już w Saint-Tropez intymnej atmosfery, która przyciągała tu dawniej takie sławy, jak na przykład neoimpresjonistę Paula Signaca. Wciąż jednak, gdy siedzi się w kawiarni na place des Lices i obserwuje mieszkańców pochłoniętych grą w pétanque, czuje się tu atmosferę małej, prowansalskiej osady.

Niezapomniane wrażenia pozostawia też wyśmienite jedzenie oraz widok targu kwiatowego (a także z ubraniami i antykami) wypełniającego place des Lices we wtorkowe i sobotnie poranki.

Szlaki: piesze
Nurkowanie: tak
Plaża strzeżona: tak
Surfing: tak