Były mistrz świata federacji IBF w wadze junior ciężkiej Steve 'USS' Cunningham zamierza pójść śladami Tomasza Adamka i niedługo zmienić kategorię wagową na ciężką. Amerykanin, który w 2008 roku przegrał z "Góralem" marzy o walce rewanżowej z Polakiem.Ja jestem ‘USS' Cunningham i jestem gotowy lecieć tam skopać mu tyłek i wrócić do USA z pasem - buńczucznie zapowiada 33-letni pięściarz.
- Waga crusier jest pełna ciekawych pięściarzy, ale nie budzi wielkiego zainteresowania mediów. Dlatego prędzej, czy później i tak czeka mnie przeprowadzka do wagi ciężkiej. Gdy zmienię kategorię wagową, to będę chciał zdobyć tytuł mistrza świata. Jeżeli uda się zorganizować walkę rewanżową z Adamkiem w wadze ciężkiej, to byłoby wspaniale - dodaje.
Obaj pięściarze spotkali się na ringu w grudniu 2008 roku. Podczas walki Adamek aż trzy razy posyłał Cunninghama na deski, ale ostatecznie wygrał pojedynek na punkty i odebrał Amerykaninowi pas IBF. Od tej pory popularny ‘USS' marzy o rewanżu.
Na razie Cunninghama czeka jednak pojedynek w wadze junior ciężkiej. 26 marca stanie przed kolejną szansą zdobycia tytułu mistrza świata. Na drodze Amerykanina stanie tym razem Matt Godfrey
- Chciałem walczyć z Adamkiem, ale on postanowił walczyć z Andrzejem Gołotą. On teraz jest w wadze ciężkiej, więc jako pierwszy pretendent do tytułu będę walczył z trzecim w rankingu pięściarzem o tytuł IBF, który "zwakował" Adamek. Będziemy walczyli w marcu. Kontrakt jest już podpisany. Nie wydaje mi się, aby walka była pokazana w HBO, bo jest to waga cruiser. Tym jednak się nie przejmuję, bo mam zamiar zrobić to, co do mnie należy i zdobyć ten pas. Nie obchodzi mnie ile ludzi zobaczy walkę 40, 10, czy 5 tysięcy. Mam zamiar skopać Mattowi tyłek i zdobyć pas - mówi pewny siebie Cunningham.
- Jeżeli uda się zorganizować walkę rewanżową z Adamkiem w wadze ciężkiej, to byłoby wspaniale. Dziś jednak nie mogę o tym myśleć. Teraz mogę powiedzieć tylko, że w 2010 roku 'USS' Cunningham znów będzie mistrzem świata! - kończy Cunningham.
wp.pl
| adres: | |
| autor: | |
| komentarz: | |