r e k l a m a
Wydarzenia Kraj

Zabójstwo aplikantki

2010-01-07
Zabójstwo aplikantki

Kobieta, o której zabicie prokuratura podejrzewa radcę Macieja T., została uduszona. Na ciele miała liczne obrażenia, w tym głowy. Tak wynika z nieoficjalnych informacji, do których dotarliśmy.

Przypomnijmy: do tragedii doszło 2 stycznia w Białymstoku. Wówczas na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że znalazł w mieszkaniu przy ul. Starobojarskiej martwą kobietę. – Gdy znaleźliśmy się na miejscu, pogotowie prowadziło reanimację, niestety, chwilę później stwierdzono zgon 31-latki – relacjonował podinspektor Andrzej Baranowski z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Prokuratura postawiła zarzut zabójstwa mężczyźnie, który dzwonił na numer alarmowy. Okazał się nim 35-letni Maciej T. Obecnie przebywa on w areszcie. Mężczyzna jest jednym ze wspólników w znanej kancelarii radców prawnych w Białymstoku. Zmarła była tam aplikantką.

Dotarliśmy też do nieoficjalnych informacji z sekcji zwłok kobiety. Co prawda nie ma jeszcze opinii biegłego, ale wiadomo już, że 31-latka została uduszona. Na ciele miała też liczne obrażenia, w tym głowy. Dodatkowo miała podbite oczy.

Opinia biegłego, ostatecznie potwierdzająca przyczynę zgonu młodej kobiety, ma być znana dzisiaj. To na jej podstawie prokuratura podejmie decyzję, czy podtrzymać zarzut zabójstwa, który został przedstawiony Maciejowi T.

Cała sprawa ma charakter obyczajowy. Zamordowana miała romans z podejrzanym.

gazetawspółczesna


Oceń artykuł:
Oceniono 2.88/5 (76 głosowania)
Zostaw komentarz:
autor:
komentarz:
dziś jest (antyspam):
 
Komentarze:
aaa
2010-01-07
Jak nie Olewnik to aplikantka a winnych jak nie było .. tak nie będzie


Reklama   
Wydarzenia Kraj